Jedna wizyta w dębickim mieszkaniu skończyła się aresztem dla 29-latka

Jedna wizyta w dębickim mieszkaniu skończyła się aresztem dla 29-latka

FOT. Policja Dębica

Na dębickim osiedlu ratownicy medyczni opatrywali kobietę z obrażeniami twarzy, gdy policjanci zaczęli ustalać sprawcę ataku. 29-latek, który przyszedł do mieszkania kobiety i ją zaatakował, uciekł przed przyjazdem funkcjonariuszy. Po kilku dniach został zatrzymany, a sąd zastosował wobec niego areszt tymczasowy na trzy miesiące.

30 czerwca policjanci interweniowali na jednym z osiedli w Dębicy. Na miejscu zastali ratowników medycznych, którzy udzielali pomocy 29-letniej kobiecie. Jak ustalili funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy, do mieszkania przyszedł mężczyzna, którego znała, i w pewnym momencie ją zaatakował. Przed przyjazdem policji opuścił lokal.

Poszkodowana z obrażeniami twarzy trafiła do szpitala. Policjanci szybko ustalili, że w mieszkaniu był 29-letni mieszkaniec gminy Pilzno. 2 lipca zatrzymali go w miejscu, w którym mógł przebywać, i przewieźli do policyjnej izby zatrzymań.

Śledczy zgromadzili materiał dowodowy i przedstawili mężczyźnie zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 29-latek przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia. Na wniosek prokuratora dębicki sąd zdecydował o areszcie tymczasowym na trzy miesiące. Zgodnie z Kodeksem karnym mieszkańcowi gminy Pilzno grozi nawet do 20 lat pozbawienia wolności.

To sprawa, która z jednego ataku w mieszkaniu bardzo szybko zamieniła się w ciężki kryminalny finał. Trzymiesięczny areszt pokazuje, że sąd uznał zagrożenie za realne, a śledczy od początku traktowali tę agresję wyjątkowo poważnie.

na podstawie: KPP w Dębicy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Dębica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.