[PIŁKA NOŻNA] Wisłoka Dębica – KSZO Ostrowiec 2:1. Błyskawiczna odpowiedź w Betclic 3. Lidze, Grupie 4 (Grupie IV)

[PIŁKA NOŻNA] Wisłoka Dębica – KSZO Ostrowiec 2:1. Błyskawiczna odpowiedź w Betclic 3. Lidze, Grupie 4 (Grupie IV)

Dwie minuty wystarczyły, by po wyrównaniu gości Wisłoka znów była na prowadzeniu. Gol Krzysztofa Żmudy z 87. minuty dał dębiczanom zwycięstwo nad KSZO Ostrowiec 2:1 i rozstrzygnął sobotni mecz 15. kolejki. Dla miejscowych kibiców był to scenariusz pełen emocji: długo utrzymywane 1:0, później strata bramki i niemal natychmiastowa odpowiedź gospodarzy.

Spotkanie rozegrane 31 października miało wyraźny ciężar tabeli. Wisłoka Dębica zajmowała w ligowym zestawieniu trzecie miejsce, KSZO drugie, a przy obu zespołach widniało po 29 punktów. Starcie sąsiadów z podium było więc okazją nie tylko do powiększenia dorobku, lecz także do sprawdzenia się na tle bezpośredniego konkurenta. Tym razem lepiej z tego porównania wyszli gospodarze.

Na pierwszą bramkę trzeba było jednak poczekać. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0, więc żaden z zespołów nie mógł schodzić na odpoczynek z przewagą. Wszystkie gole i najważniejsze zwroty tego spotkania miały dopiero nadejść. Z perspektywy ostatecznego rezultatu bezbramkowe otwarcie okazało się wstępem do znacznie bardziej emocjonującej drugiej części.

Od gola Rafala do odpowiedzi Żmudy

W 53. minucie wynik otworzył L. Rafal. Wisłoka objęła prowadzenie 1:0 i od tej chwili to ostrowczanie musieli szukać wyrównania. Dębiczanie mieli już korzystny rezultat, ale do zakończenia spotkania pozostawało jeszcze sporo czasu. Jednobramkowa przewaga nie dawała im marginesu na stratę gola.

Wynik nie zmieniał się aż do 85. minuty. Wtedy P. Czajkowski zdobył bramkę dla KSZO i doprowadził do stanu 1:1. Dla gospodarzy oznaczało to utratę prowadzenia utrzymywanego przez ponad pół godziny. Goście mogli natomiast liczyć, że późne wyrównanie pozwoli im wywieźć z Dębicy przynajmniej punkt.

Radość przyjezdnych trwała jednak krótko. Już w 87. minucie Krzysztof Żmuda strzelił na 2:1, przywracając Wisłoce prowadzenie. Między trafieniem Czajkowskiego a zwycięskim golem gospodarzy upłynęły zaledwie dwie minuty. Właśnie ten fragment rozstrzygnął mecz: zamiast podziału punktów było zwycięstwo dębiczan.

To najważniejszy obraz sobotniego spotkania. Wisłoka nie musiała odrabiać strat, ale musiała odpowiedzieć na wyrównanie zadane bardzo późno. Zrobiła to niemal od razu, a rezultat ustalony przez Żmudę utrzymał się do ostatniego gwizdka. Dla kibiców z Dębicy szczególną wartość ma właśnie ta szybka reakcja, dzięki której remis nie stał się finałem udanego przez długi czas meczu.

Więcej lokalnych informacji z Dębicy jest na reporter.debica.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na reporter.debica.pl/wydarzenie.

Podium, przełamana seria i listopadowe wyzwania

Zwycięstwo ma dodatkowy wymiar w świetle wcześniejszych spotkań tych drużyn. W pięciu poprzednich pojedynkach Wisłoka nie wygrała ani razu: trzykrotnie lepsze było KSZO, dwukrotnie padał remis. Ostatnie z tych starć, rozegrane 17 stycznia 2026 roku w ramach meczu towarzyskiego, zakończyło się wygraną ostrowczan u siebie 4:1. Sobotnie 2:1 przerwało więc niekorzystny dla dębiczan bilans ostatnich konfrontacji.

Obecność Wisłoki w czołówce nie jest przy tym historią jednego popołudnia. Jeszcze 5 października, po piątym zwycięstwie z rzędu, trener Michał Bogacz podkreślał, że zespół nadal potrzebuje wielu punktów, aby spokojnie przezimować. Serię wygranych zakończył remis 0:0 z Moravią, a po siedmiu spotkaniach bez porażki przyszło 1:3 z Wisłą II Kraków. Z kolei 17 października zwycięstwo 4:0 nad Naprzodem Jędrzejów pozwoliło dębiczanom wrócić na podium.

Także w Ostrowcu ostatnie tygodnie przyniosły istotne wydarzenia. 6 października klub odsunął Łukasza Tarkowskiego od prowadzenia pierwszej drużyny. Tymczasowo zastąpił go Rafał Wójcik, który po trzech kolejnych ligowych zwycięstwach zakończył pracę z zespołem i wrócił do Akademii. W Dębicy KSZO kolejnej wygranej już nie dołożyło.

Teraz przed Wisłoką listopadowy terminarz. 8 listopada zagra na wyjeździe z Hetmanem Zamość, następnie podejmie Czarnych Połaniec i Busko-Zdrój. Ostrowczanie najpierw zmierzą się u siebie z rezerwami Wieczystej Kraków, a później pojadą do Siarki Tarnobrzeg i Podlasia Biała Podlaska. Dębiczanie przystąpią do następnego zadania po zwycięstwie, które rozstrzygnęła błyskawiczna odpowiedź na gola rywala.

Wisłoka DębicaStatystykaKSZO Ostrowiec
2Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły