[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV) – Wisłoka Dębica – Naprzód Jędrzejów 4:0. Dwa gole Kulona tuż przed zejściem do szatni

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV) – Wisłoka Dębica – Naprzód Jędrzejów 4:0. Dwa gole Kulona tuż przed zejściem do szatni

Dwie bramki Dominika Kulona w 44. i 45. minucie odebrały Naprzodowi szansę, by schodzić do szatni z niewielką stratą. Wisłoka Dębica wygrała u siebie z Naprzodem Jędrzejów 4:0 w 13. kolejce Betclic 3. Ligi Grupy 4, a wszystkie gole padły w pierwszej połowie. Dla kibiców w Dębicy był to szczególnie udany wieczór: goście przyjechali po pięciu kolejnych ligowych zwycięstwach, lecz ich seria skończyła się właśnie tutaj.

Czuchra otworzył wynik, Kulon zamknął pierwszą połowę

Zanim padły dwa gole, które ustaliły wynik, Wisłoka zdążyła zbudować solidną przewagę. Zaczęło się już w 2. minucie. Piotr Kron dośrodkował, a Karol Czuchra uderzeniem głową dał gospodarzom prowadzenie. Dla Naprzodu, który przed spotkaniem zapowiadał, że spróbuje zaskoczyć dębiczan organizacją gry, był to trudny początek. Miejscowi szybko dostali za to potwierdzenie, że mogą tego dnia skutecznie wykorzystać swoje okazje.

Nie obyło się bez kłopotu po stronie Wisłoki. W 8. minucie kontuzjowanego Franza Gauberta trzeba było zastąpić. Ta wymuszona zmiana nie zatrzymała jednak gospodarzy. Po pół godzinie znów ważną rolę odegrał Kron: jego kolejne dośrodkowanie doprowadziło do bramki Damiana Śliwy w 31. minucie. Przy stanie 2:0 jędrzejowianie wciąż mieli przed sobą całą drugą połowę, ale ostatnie chwile pierwszej części okazały się dla nich najdotkliwsze.

W 44. minucie Kulon wykorzystał błąd Yousefa Al-Shubasiego i podwyższył na 3:0. Minutę później trafił ponownie, tym razem po podaniu Śliwy. Dwa gole stracone niemal jeden po drugim sprawiły, że Naprzód schodził do szatni z czterobramkową stratą. Wisłoka przeszła więc od prowadzenia po szybkim trafieniu Czuchry, przez 2:0 po golu Śliwy, aż do 4:0 jeszcze przed rozpoczęciem drugiej połowy.

Najświeższe wiadomości z Dębicy czekają na stronie głównej reporter.debica.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Cztery gole i mocny sygnał dla ligowej czołówki

W drugiej części wynik już się nie zmienił. Najważniejsze dla miejscowych było to, że przewaga wypracowana wcześniej wystarczyła do pewnego zwycięstwa nad rywalem z górnej części tabeli. Trener gości Łukasz Cabaj przyznał później, że jego zespół źle rozpoczął spotkanie i równie źle zakończył pierwszą połowę. Zaznaczył przy tym, że ten rezultat nie określa jego drużyny.

Przed 13. kolejką było jasne, że Wisłokę czeka sprawdzian z wymagającym przeciwnikiem. Naprzód miał za sobą serię pięciu ligowych wygranych, choć do Dębicy przyjechał bez pomocnika Jakuba Kałaski, pauzującego za nadmiar żółtych kartek. Z kolei dębiczanie tydzień wcześniej, 10 października, zremisowali na wyjeździe z Moravią Morawica 0:0, kończąc serię pięciu zwycięstw. Sobotni rezultat był więc powrotem do wygrywania, i to w efektownym stylu.

Ma on również znaczenie w ligowej czołówce: Wisłoka zajmuje drugie miejsce z 26 punktami, a Naprzód jest czwarty i ma 23 punkty. Dębiczan może cieszyć także odmiana wyniku z poprzedniego spotkania tych zespołów. W marcu Wisłoka przegrała u siebie z Naprzodem 0:1; tym razem odpowiedziała czterema trafieniami i zachowała czyste konto.

Teraz przed Wisłoką wyjazdowy mecz z Wisłą Kraków II, zaplanowany na 24 października. Tydzień później dębiczanie zagrają u siebie z KSZO 1929. Na razie można jednak zostać myślami przy tej sobocie: gol w drugiej minucie nadał spotkaniu kierunek, a dwa trafienia Kulona tuż przed zejściem do szatni sprawiły, że w Dębicy zrobiło się naprawdę radośnie.

Wisłoka DębicaStatystykaNaprzód Jędrzejów
4Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły