Uwaga! Alert RCB - 20/21.06. BURZE (komunikat RSO)

Hodowcy drobiu na Podkarpaciu pod lupą weterynarii. Chodzi o grypę i pomór

Hodowcy drobiu na Podkarpaciu pod lupą weterynarii. Chodzi o grypę i pomór

FOT. Gmina Dębica

W gospodarstwach utrzymujących drób rośnie napięcie, bo zagrożenie nie przychodzi dziś tylko z dzikimi ptakami. Podkarpacki Wojewódzki Lekarz Weterynarii zwraca uwagę na coś znacznie prostszego i groźniejszego zarazem – zakup ptactwa z nielegalnych źródeł. Takie transakcje, zawierane poza kontrolą, mogą stać się początkiem poważnego problemu dla całych stad. W tle są choroby, które potrafią uderzyć szybko i bez ostrzeżenia.

  • Nielegalny zakup drobiu otwiera drogę chorobom
  • Bioasekuracja ma zatrzymać wirusa na progu kurnika
  • Szczepienia i szybka reakcja mogą uratować stado

Nielegalny zakup drobiu otwiera drogę chorobom

Weterynaria na Podkarpaciu przypomina, że drób nie powinien trafiać do gospodarstw z przypadkowych miejsc sprzedaży. Chodzi przede wszystkim o oferty z platform internetowych, parkingów czy placów targowych, które nie są przeznaczone do handlu ptactwem. Taki zakup to nie tylko ryzyko dla pojedynczego stada, ale też realne zagrożenie epizootyczne w skali regionu.

Wśród chorób, przed którymi ostrzegają służby, są grypa ptaków HPAI oraz rzekomy pomór drobiu ND. Obie potrafią rozprzestrzeniać się szybko, a ich skutki bywają dotkliwe dla hodowców. Dlatego właśnie źródło pochodzenia ptaków ma dziś znaczenie większe niż cena czy wygoda zakupu.

Bioasekuracja ma zatrzymać wirusa na progu kurnika

Najmocniej wybrzmiewa apel o przestrzeganie zasad bioasekuracji. To one mają ograniczyć kontakt drobiu z dzikimi ptakami, a także odciąć dostęp do paszy, wody i ściółki zwierzętom, które mogą przenosić zakażenia. Weterynaria wskazuje też na konieczność niedopuszczania osób postronnych do kurników oraz stosowania mat i środków dezynfekcyjnych przy wejściu.

W praktyce oznacza to codzienną dyscyplinę, a nie jednorazowe działanie. Hodowcy powinni:

  • chronić paszę, wodę i ściółkę przed gryzoniami, zwierzętami domowymi i dzikimi ptakami,
  • ograniczać kontakt stada z ptactwem dzikim,
  • nie wpuszczać obcych do pomieszczeń, w których przebywa drób,
  • stosować maty lub środki dezynfekcyjne przy wejściu do kurnika.

Szczepienia i szybka reakcja mogą uratować stado

Podkarpacki Wojewódzki Lekarz Weterynarii przypomina również o szczepieniach, zwłaszcza przeciwko wirusowi choroby Newcastle, czyli ND. To jeden z elementów ochrony, który ma sens tylko wtedy, gdy idzie w parze z codzienną obserwacją ptaków. Wystarczy chwila nieuwagi, by pierwsze objawy przeszły niezauważone.

Niepokój powinny wzbudzić apatia, osowiałość, spadek nieśności albo nagłe padnięcia. W takich sytuacjach nie ma miejsca na zwłokę – trzeba skontaktować się z lekarzem weterynarii. W hodowli drobiu szybka reakcja często decyduje o tym, czy problem zostanie zatrzymany na początku, czy rozleje się szerzej.

na podstawie: Urząd Gminy Dębica.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Dębica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.