Trzy spojrzenia na świat w Galerii Sztuki MOK - ten wernisaż ma swój ciężar

Trzy spojrzenia na świat w Galerii Sztuki MOK - ten wernisaż ma swój ciężar

FOT. MOK Dębica

Galeria Sztuki MOK szykuje wieczór, w którym spotkają się trzy zupełnie różne artystyczne wrażliwości - od fotografii i pasteli po malarstwo i poetycki zapis codzienności. 22 maja o godz. 18.00 otworzą się tam wystawy Jana Kotusza, Br. Alberta Piotra Koczaja i Krzysztofa Stępniaka. 🎨

  • Wystawy Jana Kotusza, Br. Alberta Piotra Koczaja i Krzysztofa Stępniaka składają się na mocny portret człowieka
  • Jan Kotusz, Br. Albert Piotr Koczaj i Krzysztof Stępniak pokazują, jak różnie można opowiadać o świecie

Wystawy Jana Kotusza, Br. Alberta Piotra Koczaja i Krzysztofa Stępniaka składają się na mocny portret człowieka

To zestawienie działa właśnie dlatego, że nie próbuje wszystkiego ujednolicić. Każdy z artystów przychodzi z własnym doświadczeniem, innym rytmem pracy i innym sposobem patrzenia na świat, a razem tworzą opowieść o sztuce bardzo bliskiej życiu.

Jan Kotusz, urodzony w Katowicach i związany z pedagogiką oraz plastyką, pokazuje twórczość osadzoną w obrazie, fotografii i obserwacji. Zajmuje się grafiką użytkową, sięga po fotomontaż i pastele, ale najmocniej ciągnie go fotografia - szczególnie las w Braciejowej, który wraca w jego kadrach w różnych porach roku. To właśnie ten wątek ma w sobie coś wyjątkowo osobistego, bo wcale nie chodzi tu o wielkie pejzaże z pocztówek, tylko o uważne patrzenie na dobrze znane miejsce. 🌿

Br. Albert Piotr Koczaj wnosi do tej galerii zupełnie inną energię. Jest albertynem, psychologiem i psychoterapeutą, a równocześnie malarzem, uczniem Franciszka Szczerbińskiego. Prowadzi dom dla mężczyzn wychodzących z bezdomności, więc jego twórczość nie jest oderwana od codzienności - przeciwnie, wyrasta z kontaktu z ludźmi i ich doświadczeniem. W dorobku ma cztery duże cykle malarskie: „Twarze”, „Pęknięcia”, „Pod pęknięciami” i „Psalmy”.

Jan Kotusz, Br. Albert Piotr Koczaj i Krzysztof Stępniak pokazują, jak różnie można opowiadać o świecie

Najbardziej poruszająca może być właśnie ta różnorodność. Krzysztof Stępniak działa jako malarz, rysownik i poeta, a przy tym jest samoukiem związanym ze Stacją Badawczą OUTSIDER Art w Krakowie . Jego prace wyrastają z obserwacji życia społecznego i politycznego, ale też z doświadczeń związanych z pracą w Przytulisku dla bezdomnych prowadzonym przez Braci Albertynów w Krakowie. To sztuka, która nie ucieka od trudnych tematów, tylko bierze je na warsztat bez ozdobników.

Stępniak pokazywał już swoje prace w Krakowie, Bratysławie i Pradze, więc jego obecność w Dębicy zapowiada spotkanie z twórczością, która ma za sobą konkretny ciężar i własny język. Właśnie takie wieczory w galerii zostają w pamięci na dłużej - nie przez efekty specjalne, ale przez to, że w jednym miejscu zbiegają się trzy uczciwe, mocne narracje.

Jeśli więc ktoś lubi sztukę, w której widać i rękę artysty, i jego historię, 22 maja o godz. 18.00 w Galerii Sztuki MOK może być dobrym adresem na kulturalny wieczór.

na podstawie: Miejski Ośrodek Kultury w Dębicy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MOK Dębica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.