Samochód zniknął z Dębicy, a policjant wypatrzył go w Czarnej

Samochód zniknął z Dębicy, a policjant wypatrzył go w Czarnej

FOT. KPP w Dębicy

Auto jechało przez centrum Czarnej, gdy rozpoznał je policjant będący po służbie. Wcześniej z ulicy Transportowców w Dębicy zniknęło Audi, a sprawca wykorzystał kluczyki znalezione w pojeździe. Pościg zakończył się krótką ucieczką przez las i zatrzymaniem kierowcy przez dębicką drogówkę.

W poniedziałek właściciel Audi zgłosił kradzież oficerowi dyżurnemu dębickiej jednostki. Policjanci od razu zaczęli sprawdzać ulice Dębicy i okolice, szukając skradzionego samochodu.

Następnego dnia czujny funkcjonariusz, już poza służbą, zauważył Audi w Czarnej i powiadomił dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy. Na bieżąco przekazywał, gdzie porusza się auto, a kiedy kierowca zorientował się, że jest obserwowany, próbował uciec. Nie zdołał - po krótkim pieszym pościgu w terenie leśnym zatrzymali go policjanci dębickiej drogówki.

Mundurowi ustalili, że kierowca był trzeźwy. Trafił do policyjnego aresztu, a później usłyszał zarzuty, do których się przyznał. Za to przestępstwo Kodeks karny przewiduje wymierzoną karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Ta sprawa pokazuje, że przy kradzieży auta decydują minuty, a czujność jednego policjanta po służbie potrafi zamknąć ucieczkę szybciej, niż sprawca zdąży odetchnąć.

na podstawie: KPP w Dębicy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Dębicy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.