Od lekcji empatii do wzruszeń w Kochanówce uczennice II LO zamknęły ważny projekt

FOT. Urząd Gminy Dębica
W Kochanówce nie chodziło tylko o finał szkolnej inicjatywy, ale o kilka miesięcy spotkań, które zostawiły po sobie coś więcej niż dobre wspomnienia. Uczennice II Liceum Ogólnokształcącego im. ks. Jana Twardowskiego w Dębicy doprowadziły do końca projekt „Open Hearts” i po drodze zbudowały relacje, których nie da się zamknąć w szkolnej ocenie. Tego dnia najważniejsze były emocje, wdzięczność i zwykła ludzka obecność.
- Od rozmów o emocjach zaczęła się droga do seniorów
- Kochanówka stała się miejscem pożegnania, które miało w sobie dużo ciepła
- Pomoc nie zatrzymała się na ludziach
Od rozmów o emocjach zaczęła się droga do seniorów
Projekt „Open Hearts” powstawał w ramach olimpiady „Zwolnieni z Teorii” i od początku miał wyraźny cel – uczyć wrażliwości, empatii oraz uważności na drugiego człowieka. Uczennice nie ograniczyły się do deklaracji. Przez cały czas trwania inicjatywy odwiedzały szkoły i przedszkola, gdzie prowadziły zajęcia o emocjach, szacunku i pomaganiu innym.
To właśnie tam zaczynała się najważniejsza część tej historii. Dzieci dostawały proste, ale potrzebne sygnały, że o uczuciach można mówić otwarcie, a życzliwość nie jest czymś odświętnym. W tle był też praktyczny efekt dla miasta – młode osoby uczące się działać z innymi, a nie obok nich.
Kochanówka stała się miejscem pożegnania, które miało w sobie dużo ciepła
Najbardziej poruszający moment przyszedł podczas finałowego spotkania z seniorami w Dziennym Domu Senior + w Kochanówce oraz w Centrum opiekuńczo–mieszkalnym „Bezpieczna Przystań” w Kochanówce. To właśnie z tymi osobami uczestniczki projektu spotykały się regularnie, budując relacje oparte na rozmowie, śpiewie, zabawie i wspólnych aktywnościach.
Na zakończenie wręczyły seniorom pamiątkowe medale i statuetki. Był to gest wdzięczności za wspólnie spędzony czas, ale też symbol tego, że takie spotkania zostają w pamięci obu stron na długo. W projekcie najcenniejsze okazało się przełamywanie dystansu między pokoleniami – bez wielkich deklaracji, za to z autentycznym zaangażowaniem.
Pomoc nie zatrzymała się na ludziach
Uczestniczki „Open Hearts” pamiętały również o zwierzętach. Do schroniska Psi Azylek w Podgrodziu trafiła karma, a razem z nią prosty sygnał, że odpowiedzialność społeczna może obejmować także tych, którzy sami o pomoc nie poproszą.
W efekcie projekt nie skończył się jednym spotkaniem ani jedną szkolną akcją. Złożyły się na niego zajęcia z dziećmi, wizyty u seniorów i wsparcie dla schroniska – trzy różne przestrzenie, połączone wspólną ideą uważności na drugiego człowieka i potrzebujące istoty. Dla uczennic to doświadczenie, które zostawia po sobie nie tylko odhaczony projekt, lecz także konkretną lekcję działania razem.
na podstawie: Gmina Dębica.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy Dębica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Julia Sikora z III Nagrodą w wojewódzkim Konkursie Recytatorskim

Jubileuszowa „Pętla Czasu” wraca do Dębicy z głosami z całej Polski

Dębica świętowała w biało-czerwonych barwach. Najmłodsi ruszyli w marszu

W centrum Dębicy ruszają opryski chwastów. Lista ulic jest długa

Paczka niewiadomego pochodzenia w starostwie - służby ruszyły do ewakuacji

Nowy adres zniżek przy dębickim Rynku. Na Zdrowie dołącza do Karty Mieszkańca

Młodzi recytatorzy z naszego ośrodka wracają z Lubaczowa z mocnym wynikiem

Rynek, msza i kwiaty pod figurą. W Dębicy świętowano 3 maja

Zdrowie w Dębicy pod lupą. Forum postawiło na badania i profilaktykę
![[PIŁKA NOŻNA] Stal Kraśnik – Wisłoka Dębica 3:1 w Betclic 3. Lidze Grupa 4 (Grupa IV) – mecz nie doszedł do skutku](/images/mecz/thumbnails/stal-krasnik-wisloka-debica-01052026-31.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Stal Kraśnik – Wisłoka Dębica 3:1 w Betclic 3. Lidze Grupa 4 (Grupa IV) – mecz nie doszedł do skutku

Dębica przyspiesza cyfrowo - lokalne firmy coraz śmielej wychodzą poza region

Cymbały wracają do gry - rzeszowska szkoła otwiera drzwi dla chętnych

Telefon od fałszywej policjantki kosztował 81-latkę 35 tysięcy złotych

