[PIŁKA NOŻNA] Wisłoka Dębica – Świdniczanka Świdnik 1:0 – Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Wisłoka Dębica – Świdniczanka Świdnik 1:0 – Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

Wisłoka Dębica – Świdniczanka Świdnik 1:0 (HT: 0:0). Na Stadionie Miejskim w Dębicy gospodarze wreszcie przerwali domową niemoc i sięgnęli po skromne, ale cenne zwycięstwo.

Mecz miał rozstrzygnięcie typowe dla wiosennych starć o stawkę – mało finezji, dużo walki i decyzja pod bramką po stałym fragmencie gry. Pierwsza połowa minęła bez bramek, choć emocji nie brakowało — już w drugiej minucie Świdniczanka postraszyła naszych kibiców, oddając strzał, który minął bramkę nad poprzeczką. Potem tempo uspokoiło się, rywalizacja przeniosła się w środek pola i strzały z dystansu nie stwarzały większego zagrożenia.

W drugiej połowie obraz gry się ożywił. W 53. minucie Wojciech Białek trafił głową w poprzeczkę po dobrze wysłanym dośrodkowaniu — uderzenie, które mogło przechylić szalę na naszą stronę, ale piłka nie znalazła drogi do siatki. Chwilę później gospodarze zaczęli coraz śmielej atakować, szukając rozstrzygnięcia zmęczonego już rywala.

Kluczowy moment – gol po zamieszaniu z rzutu rożnego

Decydująca chwila nadeszła około 65. minuty – po kornerze w polu karnym zrobiło się tłoczno, a spryt i determinacja przyniosły efekt. Jakub Bator dopadł do piłki i umieścił ją w siatce, dając Wisłoce prowadzenie. Ta bramka okazała się jedyną w meczu i wywołała euforię na trybunach – wiadomo, trzy punkty w takich okolicznościach smakują najlepiej.

Sytuacje, które mogły odmienić wynik

Goście jeszcze próbowali odpowiedzieć, ale brakowało im konkretów w polu karnym. W 78. minucie Tomas Pranica miał świetną okazję po wrzutce z rzutu rożnego, lecz spudłował z kilku metrów — to była ostatnia szansa na remis. Do końcowego gwizdka Wisłoka skupiła się na zabezpieczeniu defensywy i kontrolowaniu piłki, co wystarczyło, by dowieźć minimalne zwycięstwo.

Dla kibiców z Dębicy to oddech ulgi – przerwanie passy bez zwycięstw u siebie znaczy więcej niż sam wynik. Zespół pokazuje, że potrafi wygrywać w trudnych, fizycznych meczach i liczyć na korzyści płynące ze stałych fragmentów gry.

Kolejne wyzwania czekają szybko — już w środę spotkanie z Cracovią Kraków II, a później starcia z Naprzodem i wyjazd do Sokoła Kolbuszowa — liga nie zwalnia tempa, a każdy punkt teraz ma wartość podwójną.

reporter.debica | Dębica

Wisłoka DębicaStatystykaŚwidniczanka Świdnik
1Gole0

Autor: redakcja sportowa reporter.debica.pl