Na Rynku prawie 170 osób – XIV Bieg „Tropem Wilczym” przypomniał Żołnierzy Wyklętych

W niedzielę 1 marca 2026 roku Rynek w Dębicy wypełnił się biegającymi, spacerującymi i tymi, którzy przyszli tylko po to, by być razem. Atmosfera łączyła sportową energię z ciszą pamięci — ludzie w różnym wieku wspólnie pokonali krótki, lecz symboliczny dystans. To nie był wyścig o rekordy, lecz o obecność i przypomnienie miejscowej historii.
- Dębica – Rynek jako miejsce pamięci i symbolu
- Trasa Biegu „Tropem Wilczym” – miejsca, które mówią o przeszłości
Dębica – Rynek jako miejsce pamięci i symbolu
Na starcie zgromadziło się około 170 uczestników, którzy dołączyli do ogólnopolskiej akcji łączącej aktywność fizyczną z upamiętnieniem podziemia niepodległościowego. Organizacja imprezy ponownie wysunęła Rynek na pierwszy plan – nie tylko jako centrum sportowego wydarzenia, lecz także jako przestrzeń historyczną. Właśnie tu, w lipcu 1946 roku, zginęli trzej żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych; wybór miejsca startu miał wyraźny wymiar symboliczny.
Przed samym biegiem uczestników przywitał wiceburmistrz Maciej Małozięć, przypominając genezę inicjatywy i znaczenie krótkiego dystansu, który staje się lekcją historii w terenie. Podejście organizatorów akcentowało, że liczy się przede wszystkim wspólne oddanie hołdu, a nie rywalizacja.
Trasa Biegu „Tropem Wilczym” – miejsca, które mówią o przeszłości
Uczestnicy mieli do pokonania 1963 metry – dystans wybrany jako symboliczne odniesienie do końca zbrojnego oporu. Trasę można było przebyć biegiem lub marszem nordic walking; zadbano o to, by formuła była dostępna dla różnych grup wiekowych i kondycyjnych.
W trakcie pokonywania trasy biegacze i spacerowicze mijali punkty związane z powojennymi represjami i działalnością aparatu bezpieczeństwa, m.in.:
- dawne siedziby Urzędu Bezpieczeństwa przy ul. Kolejowej i ul. Ogrodowej,
- okolice budynku Liceum Ogólnokształcącego, z którym związani byli żołnierze Armii Krajowej i działacze podziemia.
Wspomniano też konkretnych bohaterów: Karol Chmiel, zamordowany 1 marca 1951 roku, oraz Ludwik Marszałek, stracony 27 listopada 1948 roku we Wrocławiu . Ich losy pojawiały się jako punkt odniesienia przy mijanych przystankach pamięci, nadając trasie edukacyjny wymiar.
Uczestnictwo w takim biegu to prosta forma upamiętnienia, która łączy wiedzę z działaniem — krótkie odcinki, zatrzymania przy miejscach pamięci i rozmowy po biegu tworzyły ramę do refleksji nad lokalną historią.
W przestrzeni po imprezie dało się wyczuć zadowolenie zarówno tych, którzy biegli, jak i tych, którzy wybrali spokojniejszy marsz. Dla osób, które chciałyby w przyszłości włączyć się w podobne inicjatywy, warto pamiętać o dwóch rzeczach: symboliczny wymiar dystansu oraz otwarta formuła wydarzenia, która sprawia, że udział nie wymaga specjalnego przygotowania — liczy się obecność i pamięć.
na podstawie: Urząd Miejski w Dębicy.
Ostatnie Artykuły

DW985 między Mielcem a Dębicą pod lupą. Startuje akcja informacyjna

Ponad tysiąc maturzystów w Dębicy. Najtrudniejsze dni dopiero przed nimi

Baron cygański porwał Dębicę. Na scenie stanęło ponad 160 osób

Zakątek Smaku dołącza do Karty Mieszkańca. Pojawiły się nowe rabaty

Dębica szuka ludzi kultury. Ruszył nabór do nagrody „Żagle Kultury”

Zasów - dwa auta pędziły ponad 100 km/h, prawa jazdy przepadły od razu

Julia Sikora z III Nagrodą w wojewódzkim Konkursie Recytatorskim

Jubileuszowa „Pętla Czasu” wraca do Dębicy z głosami z całej Polski

Dębica świętowała w biało-czerwonych barwach. Najmłodsi ruszyli w marszu

W centrum Dębicy ruszają opryski chwastów. Lista ulic jest długa

Paczka niewiadomego pochodzenia w starostwie - służby ruszyły do ewakuacji

Nowy adres zniżek przy dębickim Rynku. Na Zdrowie dołącza do Karty Mieszkańca

Młodzi recytatorzy z naszego ośrodka wracają z Lubaczowa z mocnym wynikiem

